W czerwcu 1967 r. na VI Kongresie Związków Zawodowych Włady¬sław Gomułka w swym przemówieniu odniósł się do kwestii walk Izra¬ela z państwami arabskimi. Mieszkających w Polsce Żydów nazwał pią¬tą kolumną, która popiera agresywne działania izraelskie na Bliskim Wschodzie. Tym samym Gomułka rozpoczął antysemicką nagonkę - z Polski wyjechało wówczas ponad 20 tysięcy Żydów. W PZPR rozpo¬częły się czystki, a jej członków pochodzenia żydowskiego próbowano obciążyć odpowiedzialnością za wszystkie niepowodzenia władz. Tego typu działania były jawną próbą odwrócenia uwagi publicznej od pro¬blemów gospodarczych i politycznych, co potocznie nazywano szuka¬niem kozła ofiarnego. Wydarzenia milenijne, narastające problemy go¬spodarcze i antysemickie nagonki zaogniły nastroje społeczne w kraju. W lutym 1968 r. w Teatrze Narodowym w Warszawie zdjęto z afisza spektakl Dziady w reżyserii Kazimierza Dejmka. O decyzji tej zaważyły żywe reakcje publiczności na antyrosyjską wymowę sztuki. Dało to po¬czątek studenckim protestom na Uniwersytecie Warszawskim i Poli¬technice Warszawskiej.